niedziela, 18 października 2020

Porosołowe kotleciki

W niedzielę obowiązkowy rosołek. Tylko co robić z mięsem i warzywami? Pasztet porosołowy już był to teraz kolej na kotleciki. Ich przygotowanie jest błyskawiczne!





6-7 ugotowanych skrzydełek

2-3 marchewki (ugotowane z rosołu)

1 pietruszka (ugotowana z rosołu)

1 ząbek czosnku

1 cebula

½ pęczka świeżego koperku

2 jajka

4 łyżki buki tartej + do obtoczenia

Sól

Pieprz

0,5 łyżeczki suszonych pomidorów z czosnkiem (przyprawa)

0,5 łyżeczki suszonego lubczyku

 

Skrzydełka obieramy z mięsa. Marchewki oraz pietruszkę ugotowaną w rosole kroimy na mniejsze kawałki. Koperek oraz cebulę siekamy. Dokładamy czosnek. Całość miksujemy blenderem na mniejsze kawałki. Nie blendujemy bardzo długo, masa nie ma być taka jak na pasztet, mają w niej być widoczne kawałki mięsa. Wbijamy jajka oraz wsypujemy bułkę tartą. Doprawiamy przyprawami. Dokładnie mieszamy łyżką. Formujemy małe kotleciki, każdy obtaczamy w bułce tartej. Smażymy na rozgrzanym oleju. 








niedziela, 11 października 2020

Ciasto rurociąg bez pieczenia

Po dłuższej ciszy na blogu w końcu odzyskałam chęci do tworzenia. Czekał ktoś za nowymi przepisami?
Błyskawiczne w przygotowaniu ciasto – wystarczy zaledwie 20 minut.  Zaledwie śmietanka, mascarpone, herbatniki i rurki stworzyły pyszne ciasto. Całość oblana gorzką czekoladą. 





Foremka 20x20 cm:
300 g  kakaowych herbatników (około 30 sztuk)
500 ml śmietany 36%
3 łyżki cukru pudru
250 g serka mascarpone
2 fixy do śmietany
1 opakowanie rurek z kremem orzechowym (280g)
Polewa:
100 g gorzkiej czekolady
¼ szklanki śmietany 30%
Wiórki kokosowe do posypania


Śmietankę ubijamy na sztywno z dodatkiem cukru pudru i fixów. Dokładamy serek mascarpone, miksujemy do połączenia się składników i uzyskania gładkiego kremu. Foremkę w całości wykładamy papierem do pieczenia. Na dnie rozkładamy pierwszą warstwę herbatników. Na nich rozsmarowujemy połowę przygotowanego kremu. Następnie układamy dość ciasno rurki, resztę kremu i ostatnią warstwę herbatników. W kąpieli wodnej rozpuszczamy gorzką czekoladę. Gdy całkowicie się rozpuści wlewamy śmietankę 30%, energicznie mieszamy. Ciepłą polewę przelewamy na ciasto. Foremkę wstawiamy do lodówki, najlepiej na całą noc wtedy rurki i herbatniki zmiękną. 








poniedziałek, 8 czerwca 2020

Blok czekoladowy z piankami i płatkami

Uwielbiamy blok czekoladowy z mlekiem w proszku. Tym razem nie miałyśmy herbatników, ale znakomicie sprawdziły się czekoladowe płatki śniadaniowe. Dodatkiem były mięciutkie pianki i czekoladowe kuleczki. 





1/3 szklanki mleka
1,5 szklanki mleka w proszku
2 łyżki kakao
¾ szklanki cukru
125 g masła lub margaryny
Dodatki: 0,5 szklanki czekoladowych kuleczek, 1 szklanki płatków śniadaniowych (czekoladowe poduszeczki z nadzieniem), 0,5 szklanki pianek

W garnku zagotowujemy mleko, pokrojone masło, kakao i cukier.  Wsypujemy mleko w proszku i energicznie mieszamy. Dodajemy czekoladowe kuleczki i płatki czekoladowe, mieszamy. Odstawiamy na chwilę aby masa przestygła. Na dnie foremki wyłożonej papierem do pieczenia rozkładamy pianki. Na piankach rozkładamy przygotowaną masę. Blok czekoladowy chłodzimy w lodówce (najlepiej całą noc).





sobota, 30 maja 2020

Kakaowe placuszki z serka wiejskiego

U nas standardowo kilka razy w tygodniu robimy naleśniki lub placuszki. Tym razem wspólnie z Córcią zrobiłyśmy placuszki na bazie serka wiejskiego. Dzięki ubitym osobno białkom wychodzą bardzo puszyste. 





200 g serka wiejskiego
2 jajka
1 opakowanie cukru waniliowego (16 g)
1 łyżka czarnego kakao
1 łyżka mąki pszennej lub orkiszowej
2 łyżki mąki migdałowej

Białka oddzielamy od żółtek, ubijamy na puszystą białą pianę. Żółtka mieszamy z serkiem wiejskim, cukrem waniliowym, mąką migdałową, mąką pszenną i czarnym kakao. Następnie delikatnie partiami masę z serkiem łączymy z pianą z białek. Całość mieszamy do momentu połączenia. Masa na placuszki jest napuszona.  Na mocno rozgrzanej patelni smażymy małe placuszki. Nakładałam po 2 łyżki na jedną sztukę. Smażymy na rumiano z dwóch stron. Podajemy z owocami i masłem orzechowym lub jogurtem.




piątek, 15 maja 2020

Kotlety z zielonej soczewicy

Bezmięsne obiady są równie smaczne co mięsne. Te kotlety to jakiś kosmos. Przyprawy grają tu pierwsze skrzypce. Wierzch kotlecików jest chrupiący, środek mięciutki. Polecam z sosem czosnkowym na bazie jogurtu naturalnego. 



 
200 g zielonej soczewicy
1 łyżeczka przyprawy uniwersalnej
1 duża cebula
2 ząbki czosnku
2 marchewki
1 mała pietruszka (korzeń)
1 jajko
4 łyżki mąki pszennej
3 łyżki bułki tartej + do obtoczenia
Przyprawy: Sól, pieprz, czosnek granulowany, liść lubczyku, suszone zmielone pomidory, słodka czerwona papryka
Olej do smażenia

Zieloną soczewicę przed ugotowaniem płuczemy na sitku. Następnie przekładamy ją do garnka, zalewamy wodą na około 3 cm ponad ziarna. Wsypujemy przyprawę uniwersalną, gotujemy na wolnym ogniu do miękkości. Po ugotowaniu odcedzamy na sitku. Marchewkę oraz pietruszkę gotujemy do miękkości (możemy też użyć takich ugotowanych z rosołu). Po ugotowaniu kroimy w kostkę lub mniejsze kawałki. Cebulę kroimy w kosteczkę. Na rozgrzanej patelni szklimy cebulę, dokładamy marchewkę , pietruszkę i przeciśnięty przez praskę czosnek, na końcu ugotowaną soczewicę. Wszystko przesmażamy przez kilka minut. Jeszcze ciepłe warzywa przekładamy do malaksera, miksujemy na gładką masę.  Gdy masa przestygnie wbijamy jajko, dodajemy mąkę pszenną oraz bułkę tartą. Doprawiamy do smaku przyprawami. Całość mieszamy dokładnie łyżką. Masa może delikatnie lepić się do rąk. Podczas formowania kotletów najlepiej wziąć odpowiednią ilość masy, ułożyć na bułce tartej i dopiero podczas obtaczania uformować kształt. Smażymy na patelni z olejem przez kilka minut z każdej strony. 





sobota, 9 maja 2020

Drobiowe leczo

Pyszny i rozgrzewający pomysł na obiad! Wolno gotowany oddaje cały smak, a przyprawy dodatkowo go wzmacniają! My uwielbiamy! Idealnie sprawdzi się również do słoików, kiedy to nie mamy czasu na gotowanie.




2 cebule
1 marchew
1 czerwona papryka
200 g pieczarek
1 filet z kurczaka (250 g)
Przyprawa do mięsa
1 łyżka mąki pszennej
250 g kiełbasy drobiowej
2 ząbki czosnku
1 1,5 szklanki wody
250 g przecieru pomidorowego
Przyprawy:
Sól
Pieprz
Czosnek granulowany
Słodka czerwona papryka
Oregano
Olej do smażenia



Filet z piersi kurczaka kroimy w kosteczkę. Doprawiamy przyprawą do mięsa oraz obsypujemy mąką pszenną. Cebulę oraz paprykę kroimy w kosteczkę. Obraną marchewkę oraz pieczarki kroimy w półplasterki. Drobiową kiełbasę kroimy w kostkę. W garnku rozgrzewamy olej. Wsypujemy cebulę, marchew i paprykę. Gdy warzywa delikatnie zmiękną dodajemy filet z kurczaka. Czekamy aż wszystko się przesmaży. Następnie dokładamy pieczarki i kiełbasę. Wszystko dusimy przez kilka minut. Całość podlewamy wodą oraz przecierem pomidorowym. Doprawiamy solą, pieprzem, czosnkiem granulowanym słodką czerwoną papryką, oregano oraz przeciśniętym przez praskę czosnkiem. Dusimy na wolnym ogniu około 60 minut.






piątek, 1 maja 2020

Ciasto kokosowa princessa

Ciasto wygląda jak zebra, a w smaku przypomina popularny wafelek. Nie wymaga zbyt dużo pracy, a co najważniejsze ciasto jest bez pieczenia. Bazą kremu jest domowy budyń. W połączeniu z białą czekoladą i wiórkami kokosowymi powoduje obłędny smak.




Foremka 20x32 cm:
Masa kokosowa:
0,5 l mleka 3,2%
2 żółtka
2 czubate łyżki mąki ziemniaczanej
2 płaskie łyżki mąki pszennej tortowej
¾ szklanki drobnego cukru
16 g cukru waniliowego (1 opakowanie)
100 g białej czekolady
250 g masła lub margaryny maślanej
150 g wiórków kokosowych
Masa śmietankowa:
250 ml śmietany 36%
2 łyżki cukru pudru
125 g serka mascarpone

Dodatkowo:
300 g kakaowych herbatników
1 słoiczek dżemu wiśniowego
400 g masy kajmakowej
100 g orzechów nerkowca




Krem kokosowo- budyniowy:
Żółtka miksujemy na puszystą  masę z połową drobnego cukru. Dodajemy mąkę ziemniaczaną oraz pszenną, wlewamy pół szklanki mleka i dokładnie mieszamy.
Pozostałe mleko (1,5 szklanki) wlewamy do garnka, dodajemy cukier waniliowy i resztę cukru. Gotujemy. Gdy mleko wrze wlewamy masę jajeczną, energicznie mieszamy do powstania gęstego budyniu bez grudek.  Zdejmujemy z ognia, studzimy.
Masło lub margarynę w temperaturze pokojowej ucieramy na puch. Kolejno małymi partiami dodajemy nasz budyń. Miksujemy tylko do połączenia składników, nie za długo – krem powinien być gładki.  Do kremu wsypujemy wiórki kokosowe oraz startą białą czekoladę.

Foremkę wykładamy papierem do pieczenia. Na dnie układamy pierwszą warstwę herbatników. Na nich wykładamy połowę kremu kokosowego. Na nim rozsmarowujemy masę kajmakową. Ponownie układamy kolejną warstwę herbatników. Wykładamy resztę kremu kokosowego oraz dżem wiśniowy. Na końcu układamy ostatnią warstwę herbatników.  

Ostatnią warstwę jest krem śmietankowy. Śmietanę ubijamy na sztywno z cukrem pudrem. Dodajemy serek mascarpone, miksujemy tylko do połączenia składników. Wierzch ciasta obsypujemy wiórkami kokosowymi i posiekanymi orzechami nerkowca. Ciasto chłodzimy w lodówce (najlepiej całą noc).







niedziela, 26 kwietnia 2020

Migdałowy koktajl witaminowy

Pyszny, kremowy pomysł na koktajl. Do przygotowania możemy również wykorzystać zwykłe mleko lub jogurt. Taki koktajl to samo zdrowie. Warto codziennie wypić przynajmniej szklankę takiej bomby witaminowej.




1 szklanka mrożonego lub świeżego mango
1 banan
1 pomarańcza
1 kiwi
1 łyżka nasion chia
1 szklanka mleka migdałowego

Mango rozmrażamy, jeżeli mamy świeże to obieramy i kroimy na cząstki. Banana, pomarańczę i kiwi obieramy ze skórek. Kroimy na mniejsze kawałki, wrzucamy z mango do blendera. Dosypujemy nasiona chia oraz wlewamy mleko migdałowe. Całość blendujemy na gładki koktajl.  Podajemy schłodzony. 





sobota, 25 kwietnia 2020

Mini pączki ptysiowe

Córcia uwielbia pączki, prosiła, więc mama musiała zrobić. Domowe najlepsze.  Pączusie są bez drożdży, dlatego nie musimy martwić się, że ciasto nie wyrośnie.




400 g mąki pszennej tortowej
300 ml wody
80 g margaryny lub masła
3 jajka
3 łyżki cukru
16 g cukru waniliowego (1 opakowanie)
400- 500 g smalcu do smażenia
Cukier puder

Mąkę przesiewamy przez sitko. Do garnka wlewamy wodę, wsypujemy cukier oraz cukier waniliowy oraz wkładamy pokrojoną margarynę. Wszystko zagotowujemy do rozpuszczenia się cukru i margaryny. Wtedy wsypujemy mąkę. Całość dokładnie mieszamy drewnianą łyżką. Masa będzie dość zwarta ale staramy się ją rozcierać. Garnek z ciastem odstawiamy do przestygnięcia. Gdy ciasto wystygnie wbijamy jajka. Całość miksujemy mikserem do momentu połączenia się produktów. Z masy lepimy małe kuleczki wielkości orzechów włoskich. Ciasto lepi się do rąk, dlatego najlepiej formować pączki zwilżonymi wodą dłońmi. W szerszym garnku lub patelni rozgrzewamy smalec. Zanurzając kawałek ciasta sprawdzimy czy skwierczy. Jeżeli tak smalec ma odpowiednią temperaturę. Delikatnie wkładamy pączki, smażymy na rumiano z każdej strony (około 5 minut). Usmażone pączki układamy na papierze do pieczenia. Po wystudzeniu obsypujemy cukrem pudrem.